Nie będzie obniżki stawek VAT w 2019 r.

Aktualności Podatki

Wiceminister finansów Paweł Gruza przyznał, że sytuacja makroekonomiczna i budżetu nie pozwala na obniżkę stawek VAT w 2019 r. Co więcej, Ministerstwo Finansów rozważa opcję wpisania obowiązujących stawek na stałe do ustawy o VAT.

Przypomnijmy, że od 2011 r. podstawowa stawka VAT w Polsce wynosi 23 proc. Wcześniej wynosiła 22 proc.

Gruza, zapytany o to, kiedy można oczekiwać obniżki podatku VAT, odpowiedział (26 czerwca w radiu TOK FM): „Nie mam odpowiedzi na to pytanie. Obecna sytuacja makroekonomiczna i budżetu nie pozwala na obniżenie w przyszłym roku”.

„Musimy uwzględnić sytuację budżetową, mamy nadwyżki, które są przejściowe, na koniec roku mamy deficyt (…). W tym momencie nie ma przestrzeni budżetowej (na obniżkę stawki VAT)” – powiedział.

Polecamy: VAT 2018. Komentarz

„System podatkowy nie generuje teraz takich dochodów, które dawałyby możliwość podjęcia takich decyzji” – dodał.

Natomiast, jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, obowiązujące podwyższone stawki VAT staną się normą, za to mają być automatycznie obniżane w czasie gospodarczej prosperity – taki wariant zmian w przepisach jest rozważany w Ministerstwie Finansów.

Jak pisze „DGP”, „resort Teresy Czerwińskiej musi podjąć decyzję w sprawie podatku od towarów i usług, bo z końcem roku przestaje obowiązywać +tymczasowa+ podwyżka stawek wprowadzona przez rząd PO-PSL”.

„Ministerstwo Finansów ma do wyboru dwie drogi” – donosi gazeta. „Pierwsza: nie robić nic i pozostawić ustawę o VAT w obowiązującej wersji. To oznacza powrót do 22- i 7-procentowej stawki podatku od początku 2019 r.” – wyjaśnia gazeta.

Zobacz również:

„Druga: kolejny raz przedłużyć obowiązywanie kryzysowych przepisów z 2011 r. i utrzymać stawki na poziomie 23, 8 i 5 proc.” – dodaje „DGP”.

Z informacji gazety wynika, że „Ministerstwo Finansów pracuje nad trzecim wyjściem”. „Według naszych informacji poważnie pod uwagę brana jest opcja wpisania obowiązujących stawek na stałe do ustawy. To pozwoliłoby na skończenie z fikcją tymczasowości podwyżek z 2011 r.” – pisze dziennik. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *